A wtedy przyłożyłem ucho
sety energy2000 |rolki do paleciaka |kalkulator kredytu hipotecznego

„A wtedy przyłożyłem ucho do „mów ifortu" Bella...
Wynalazca telefonu Alexander Graham Bell i cała jego rodzina interesowali się zjawiskami mowy i słuchu. Jego matka była głucha, a ojciec i dziadek uczyli go sztuki komunikowania się z głuchymi, a także publicznego przemawiania. Zainteresowanie fizjologią słuchu pomogło mu skonstruować ten wynalazek; umiejętność publicznego przemawiania przydała się przy jego demonstrowaniu i reklamowaniu to dzięki niej przez lata skutecznie bronił swojego niedojrzałego systemu przed konkurencyjnymi zgłoszeniami patentowymi.
Bell interesował się nie tylko problemami mowy i słuchu, był również zafascynowany elektrycznością. Razem z bratem przeprowadził bardzo wiele niecodziennych, a nawet makabrycznych eksperymentów. Wspólnie badali właściwości elektromagnesu, który piszcząc, jęcząc i brzęcząc, oddziaływał na metalowe membrany. Wstawiali też sztuczne struny głosowe do ludzkiej czaszki i poddawali je działaniu sprężonego powietrza, naśladując sposób wytwarzania dźwięków przez człowieka. Za wzór służyła im podobno sąsiadka, która powtarzała słowo „mama". Innym razem udało im się zdobyć ucho umarłego i eksperymentowali, przyczepiając słomkę do malutkich kostek ucha wewnętrznego. Kiedy ktoś coś mówił, słomka wzbudzała fale dźwięku w szklanej płytce.“(7)



schody drewniane |projekty garaży |PRZEPROWADZKI WARSZAWA